Nie wiem, jak dokładnie to działa, ale gdy zacznę od świetnej książki autora, to on będzie dla mnie geniuszem. Zawsze złapię się na jego nową książkę jak jakaś głupia żona z lat pięćdziesiątych, co uwierzy mężowi, że już więcej nie zdradzi. Jakieś trzynaście lat temu kupiłam sobie książkę “Katedra w Barcelonie” – to był bardzo…


