Do końca roku mamy jeszcze dwa miesiące, ale jak dla mnie już teraz książka Katarzyny Kobylarczyk, to książka roku 2020. Niezwykle interesująca, rzetelnie napisana, obiektywna (za to dodatkowe plusy, to cenne w dzisiejszych czasach, że reportażysta nie wtrąca co chwile swoich przekonań, tylko oddaje głos bohaterom) i niezwykle czuła. Tak bym to ujęła. To aż…


