Twórczość Kirsty Moseley należy do tych, o których wiem, że nigdy nie zgadnę, czego mogę się spodziewać po fabule. Przy \”Chłopaku, który zakładał się do mnie przez okno\” (do bohaterki oczywiście, wyrzućcie te zbereźne myśli z głów!) wprawiła mnie w pozytywne zaskoczenie, gdyż mimo przesłodzenia historii Amber i Liama, kompletnie mnie nimi zauroczyła. Nieco inaczej…


