\”Kot Bob i ja\” z początku był dla mnie jedynie filmem, na który bardzo chciałam iść do kina. Gdy w zapowiedziach wydawnictwa Nasza Księgarnia zobaczyłam książkę o tym samym tytule, zapiszczałam z radości. Zawsze ceniłam lekturę ponad jej ekranizację, dlatego szansa na zapoznanie się z ?pierwowzorem? była dla mnie sprawą ogromnej wagi. Tytułowy \”ja\” to…


