Są takie powieści, po których zakończeniu trudno cokolwiek o nich powiedzieć. Nie dlatego jednak, że były niezbyt dobre, ale właśnie dlatego że były zbyt dobre. Tak jest właśnie w przypadki powieści Vanessy Monfort. Zdecydowałam się na jej lekturę, gdyż skusiło mnie zawarte w opisie nazwisko Karola Dickensa, który miał być jednym z głównych bohaterów. Nie…


