Często zastanawiam się dokąd zmierza nasz świat, co czeka ludzkość w kolejnych dekadach. Dlatego bardzo lubię sięgać po powieści, w których pisarze snują swoje czarne wizje, ale też nie obdzierają czytelnika z nadziei na lepsze jutro i to, że uda nam się podnieść po każdym, nawet najbardziej tragicznym upadku. Zarys fabuły Kiedy Andrew staje…


