Szwedzka literatura obecnie kojarzy się przede wszystkim z kryminałami. Larsson, Läckberg, Dahl to tylko trzy z długiej listy nazwisk. Ale jakoś trudno uwierzyć, że jeden z najszczęśliwszych krajów świata stoi głównie zabójstwami, toteż gdy dostała się w moje ręce szwedzka powieść bez trupa, byłam niemal podekscytowana. Powieści obyczajowe to doskonała okazja, by podejrzeć skandynawską nację…


