Są pozycje z klasyki, których wstyd nie znać. Zwykle się okazuje, że ja właśnie nie znam. Tak było z Autostopem przez Galaktykę i film i książka, znajdowały się na liście moich kulturalnych białych plam. Film pewnie bym oglądnęła, bo Alan Rickman ( [*]), ale jak dowiedziałam się, że jest książka, to oczywiście najpierw chciałam przeczytać…


